
Nils Croné, FSF PSC
OPERATOR OBRAZU / AUTORSKI JĘZYK FILMOWY / EMOCJE W OBRAZIE / INTUICJA WIZUALNA / WIARA W SIEBIE / CIEKAWOŚĆ I OBSERWACJA / SYNDROM OSZUSTA
Nils jest operatorem obrazu pochodzącym ze Szwecji, którego zawodowa droga mocno związała się z Polską i Szkołą Filmową w Łodzi. Kamera była dla niego najpierw sposobem obserwowania świata i ludzi, a dopiero później stała się narzędziem pracy. Przez lata przeszedł drogę od studenckich etiud i mniejszych produkcji po duże seriale i filmy, pracując m.in. przy Sexify oraz kolejnych sezonach 1670, za które otrzymał nagrodę PSC za zdjęcia.
Liczba miejsc w sesji testowej: 2

Najlepiej rozumie moment, w którym wiesz, że coś Cię porusza lub inspiruje, ale jeszcze nie rozumiesz dlaczego.
Doświadczenia, które go ukształtowały
Przeprowadzka do Polski
i nauka w
Szkole Filmowej w Łodzi
2013
Po raz pierwszy znalazł się w środowisku ludzi, którzy traktowali film równie poważnie jak on. To był moment, w którym hobby zaczęło zamieniać się w zawód.
1670
Sezony 2 i 3
2023 - 2026
Każdy kolejny sezon wymagał odnalezienia nowych pomysłów i uniknięcia powtarzania samego siebie. Nauczyło go to ciągłego poszukiwania i rozwijania własnego języka wizualnego.
Praca przy serialu
Sexify
2020 - 2021
Projekt, który pokazał mu skalę współczesnej produkcji serialowej i pozwolił dotrzeć do międzynarodowej publiczności.
Nagroda PSC
za zdjęcia do 1670
2024
Było to bardzo miłe wyróżnienie, ale bardziej niż sama nagroda, ważne było dla niego poczucie, że wieloletnia praca i konsekwencja zostały zauważone.
1670
Sezon 1
2022
Ogromne wyzwanie organizacyjne i twórcze. Pokazało mu, że czasem warto zaufać intuicji nawet wtedy, gdy skala projektu wydaje się przytłaczająca.
Własny styl często pojawia się nie wtedy, gdy go szukamy, ale wtedy, gdy konsekwentnie podążamy za tym, co nas ciekawi.
Jego droga
Zanim kamera stała się dla Nilsa narzędziem pracy, była sposobem obserwowania świata, ludzi i tego, co dzieje się między nimi. Przez kolejne lata przechodził od studenckich etiud i mniejszych produkcji do dużych seriali i filmów, ucząc się nie tyle wspinać po szczeblach kariery, ile konsekwentnie rozwijać własny sposób patrzenia.
W swojej pracy najbardziej ceni moment, w którym ze scenariusza zaczyna wyłaniać się obraz: perspektywa sceny, emocja bohatera, pytanie, które prowadzi do decyzji wizualnej. Nils długo szukał własnego głosu twórczego, próbując zrozumieć, które inspiracje naprawdę należą do niego, a które pochodzą od innych. Dziś widzi, że własny styl często nie pojawia się wtedy, gdy próbujemy go wymyślić, tylko wtedy, gdy konsekwentnie idziemy za tym, co nas ciekawi.
Ważną częścią jego drogi jest też syndrom oszusta. Nawet dziś pierwszy dzień zdjęciowy nowego projektu potrafi uruchomić myśl, że to właśnie teraz wszyscy odkryją, że nie wie, co robi. Z czasem nauczył się jednak, że ten głos pojawia się niezależnie od doświadczenia - i że nie trzeba traktować go zbyt poważnie.
Droga Nilsa może być bliska Twórcom, którzy jeszcze nie wiedzą, jaki jest ich własny głos, obawiają się oceny, są przytłoczeni presją branży - ale czują, że film ich porusza i chcą ze spokojem rozwijać swoją ciekawość i umiejętności.
Może podzielić się perspektywą w obszarach...
rozwijania własnego języka wizualnego
pracy przy dużych produkcjach bez tracenia własnego spojrzenia
przekładania scenariusza na obraz
budowania kariery krok po kroku, szczególnie w nowym środowisku
zaufania do własnych pomysłów i intuicji
oswajania syndromu oszusta

